29dzien na Dukanie 2012-01-11 09:35:26

29 dni na diecie Dukana tydzien temu bylo 5.4 kg mniej wiec chyba nie jest najgorzej zwlaszcza ze troszke grzeszkow mam ma sumieniu...
Ciagle mowie sobie,że zabiorę się za cwiczenia ale nic z tego nie wychodzi,teraz jeszcze sesja ale pewnie to kolejna moja wymowka;]

skomentuj (0)

wielki come back?? 2011-11-22 20:08:30

.......maybe...

skomentuj (1)

skad wziąć siłę?!?!?! 2010-03-17 10:59:25

Kolejny raz próbuję schudnąć.Może za szybko chce efektów?
Wagi(OBIE!) schowalam pod szafe .Na wadzę stanę dopiero w niedziele.
Wszystko mnie irytuje! Z obiadem ktory zjem w pracy będzie 475 kcal zjedzonych.
Jak wroce to zjem kolacje z jakis warzyw i nic więcej.Spalone 100 kcal na rowerze stacjonarnym.

skomentuj (2)

44 2009-11-06 08:07:57

Kurwa,ja to juz nie wiem !! nie przekraczam tysiaca kalorii a przytylam kg!;/
Dzis zjedzony placek z otrab z warzywami i nie bedzie juz nic;/ elo elo 5,2,0
wkurwiona jestem i juz mam tego dosc!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
:((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((

skomentuj (8)

43 2009-11-05 17:29:06

W skrócie:wczoraj zjedzone(kolejnosc inna:D)2 jajka na miękko,
kefir 2% tłuszczu,makrela z cebulą,4 pomidorki truskawkowe,pare lisci
salaty lodowej,3 plasterki szynki drobiowej i 2 plasterki sera zoltego topionego,
łyżka ketchupu,2 gerberki dla dzieci(kazdy po ok.100 kcal;/)
woda,herbaty i wszystkie moje farmaceutyczne eksperymenty.+praca 8 kg i 2 h latania po centrum 
handlowym ;)
 

Dziś :
Śniadanie:placek z otrąb owsianych i pszennych (ok.80 kcal)
3 plasterki szynki drobiowej
3 pomidorki truskawkowe
4 plasterki ogorka konserwowego
1 łyżka ketchupu
W pracy:4 plasterki szynki drobiowej,3 ogórki konserwowe
1 plasterek pieczonego schabu ale chudego
Woda witaminki blonniki itd :))
A teraz wcinam salatke z 4 plasterków szynki z indyka paru lisci salaty,
3 pomid. trusk,6 plasterkow ogorka konserwowego,troszke sosu tzaziki z jogurtu naturalnego
ogorka i czosnku :) ,1 łyżka ketchupu...
No i zamierzam dzis pocwiczyc a co:D juz nawet przed praca troszke brzuszkow porobilam hehe
Ej jak policzylam kalorie na mojej kochanej stronce dieta.pl to mi wyszlo no gora 500 ;/ i niby to malo ale
ja ciagle mam wrazenie ze jem bardzo duzo i przez to nie chudne no naprawde ciagle tylko
o tym mysle ;(Juz nie wiem co mam robic czy w ogole przestac jesc czy co no nic nie chudne :(
Zalamuje mnie to naprawde bo przez to nie mysle o niczym innym i na niczym sie nie moge skupic !

skomentuj (4)

41 (już???) 2009-11-03 09:56:55

O mateczko!Te weekendy to mnie zabierają na kilka dni naprawde :P
Waga niestety stoi;/Spadla niby ale to przez balety a w niedziele i wczoraj
organizm sie domagał jedzenia no i waga bez zmian.
W każdym razie wychodze inplus bo wybawiłam się w ten weekend
tak,że do tej pory mnie trzyma przeziębienie :P
A dziś zażyte wszystkie moje magiczne "leki"które jak widać
nic nie daja :P
A zjem zaraz sałatke z kurczakiem (salata,kilka plasterków pomidorka,
minimalnie parmezanu i kurczak tzn piers oczywiscie;D)
Będzie dobrze.............Nie ma innej możliwości...

Chora jestem,drugi dzien w domu siedze nic mi sie nie chce.
Mialam pojezdzic na rowerze taaaaaa chyba licze na to ze schudne lezac w lozku...
Porazka;/

skomentuj (5)

35 2009-10-28 19:44:41

Dziś już zdecydowanie lepiej.
Zjedzone:
Śniadanie-makrela z czerwona cebulą i łyżeczką majonezu light
II śniadanie-o ile podjadanie w pracy mozna tak nazwac:3 śliwki węgierki,2 ogórki małosolne
Obiad:3 łyżki kaszy pęczaku z 2 łyżkami pieczarek
Kolacja ok.17:50 : 5 x wasa lekka 7 zbóż,5 plasterków polędwicy z indyka,2 plasterki żółtego light
Wypite z 5 herbat,kilka szklanek przegotowanej wody,woda mineralna.
Błonniki,belisse i inne proszki zazsadowe i ostroposty zażyte...ekhm...
Ćwiczenia:20 minut ćwiczen z plyta dvd z vity ale pewnie nie pełne bo nie daje rady
tak jak te panie...
6 km na rowerku czyli z 200 kcal ...
:)
Powolutkuuuu się prowadzę dobrze hi :)

Odchudzanie znów stało się moją obsesją...Marzę o tym by móc
wyglądać tak jak kiedyś i bosko się ubierac (czyt.w krotkie kiecki:D:D)
Jutro jadę po sukienki na wesele.. eh na bank nic na siebie nie dostane...;/

Peja

Pozwól Żyć

Zostaw mnie nie kuś nie mów nie wołaj
daj skołatanym myślą odpocząć już pora
oddaj choć moment nie widzisz że tonę
pozwól mi usnąć chce wyrwać się koniec
nie chce już o nie me oczy zmęczone
tętno zbyt szybkie wysycham płonę
jak gąbka chłonę choć nie chce bo cierpię
boli mnie serce łeb pęka weź mnie
wiesz nie odejdę daj chwilę wytchnienia
chwila nie zmienia twego stanu skupienia
bez znieczulenia zabijasz mnie nie mam
szans na obronę więc wracam pochłonę
wszystko co oddasz mnie zmusić nie można
do nie znienawidzonych doznań rozczulać tak można
tak żyć weź mnie zostaw daj spokój w końcu
nie odbieraj wszystkiego ja nie chce tego
zbyt wiele złego nie chce być twym kolegą
proszę cię kurwa błagam nie rób mi tego



Są chwile gdy samotnie spadam w dół
to są dni kiedy nie mam sił świat pęka w pół
nikt nie wie kim jestem dokąd idę czy jeszcze
gdzieś samotny stoję przed tobą
ciągle jeszcze żyje wierzę i jestem


Budzę się z krzykiem spocony w rozpaczy
wciąż przerażony wołać tak czy inaczej
złe duchy znacie ty twój przyjaciel
znasz te te stany po ciemku sam w chacie
ręce się trzęsą dreszcze gorączka
w oczach znów rozpacz ratować nie można
wszystko cię straszy ty znów majaczysz
znów słyszysz głosy chcesz zagłuszyć je patrzysz
nerwowo spoglądasz i kolejny kopniak
to już nawet nie działa wszystko w środku ci siada
wiesz że się nie nadasz zawodzisz nic nie zdziałasz
i znów rozczarowanie szlochem dusisz ból na raz
zerwujesz piekło szumi mi w głowie
uśmiechasz się lekko czujesz pulsujące skronie
ponownie toniesz idziesz na dno to koniec
przez cały czas milczysz nazwę to monologiem
już się nie boje nic mnie nie czeka
smutny finał człowieka który zapada w letarg
proszę pozwól mi żyć ja chce żyć chce do czekać
wódko pozwól mi żyć a ode mnie ten przekaz

KOCHAM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


skomentuj (6)